sobota, 18 kwietnia 2015

Dzika strona jedzenia

Towaroznastwo nigdy nie należało do moich ulubionych przedmiotów podczas studiów. Z pewnością miałabym szansę bardziej się nim zaineresować, gdyby było wykładane przez Jo Robinson...

Dzika strona jedzenia_FRONT_RGB_72dpi


Jest to jedna z najlepszych książek związanych z tematyką żywności jaką miałam okazję przeczytać. Znalazłam w niej to czego od dawna szukałam, czyli ogromu informacji, o tym jak ludzie stopniowo wpłynęli na zmianę wartości odżywczych owoców i warzyw. Jest to w dużym skrócie książka, o tym dlaczego jabłko jest jabłku nierówne i które wybrać aby sobie pomóc, a nie zaszkodzić. Bądźmy ze sobą szczerzy. Kto z nas spożywa zalecaną dawkę warzyw i owoców? A nawet jeśli to robimy, często wcale nie odczuwamy zadowalających efektów. Po przeczytaniu książki zrozumiałam dlaczego tak się dzieje. Aby zadbać o zdrowie nie wystarczy kupić brokuła. Należy kupić świeżego brokuła, odpowiednio go przechować oraz przygotować, a jak to zrobić podpowie nam właśnie ta pozycja, poprzez kilka prostych rad. 
Czytając książkę wyczuwa się entuzjazm autorki, który zaraża. Po jej przeczytaniu nabrałam jeszcze większej ochoty na założenie własnego ogródka. Kiedy w końcu to nastąpi, z pewnoscią ponownie sięgnę po tą pozycję, ponieważ zawiera ona podpowiedzi, które odmiany warzyw i owoców warto wybrać aby otrzymać jak najwięcej wartości odżywczych na talerzu. Książka była pisana z myślą a amerykanach, ale dla mnie osobiście nie jest to duża przeszkoda. Wiele odmian jest równie popularna na europejskim runku. Chodzi tu bardziej o to by zdać sobie sprawę, z tego co producenci robią z poszczególnymi owocami i warzywami, oraz jak wybierać bardziej świadomie np. które z owoców możemy kupić jako niedojrzałe bo i tak dojrzeją, a u których będzie to oznaczało nieodwracalną utratę smaku i wartości odżywczych.
Od dawna trwa dyskusja nad tym czy czosnek należy kroić czy wyciskać, tymczasem ważniejsze aby po jego "zmasakrowaniu" odczekać 10 minut. Substancje z uszkodzonych komórek mają szansę się połączyć, a co za tym idzie, czosnek nabiera w pełni swej leczniczej mocy. Ugotowałam marchewkę zgodnie z instrukcjami autorki. Usłyszałam, że wyjątkowo dobrą marchewkę kupiłam...;) Książka pełna jest dobrych rad! Większość z nas kieruje się zasadą aby wybierać warzywa i owoce o najintensywniejszej barwie. Czy to się zawsze sprawdza? Podpowiem, że NIE. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat odsyłam do książki. 
Dodatkowym plusem są proste przepisy z omawianych owoców i warzyw, które uwzględniają korzystne procesy obróbki. 
Książka będzie ucztą dla lubiących historię, ale nie tylko... Ja choć z małymi wyjątkami z historią nie przepadam, bawiłam się doskonale. Dowiecie się np.  z jakich krajów pochodzą omawiane rośliny, jak wyglądały, co zadecydowało o ich rozpowszechnieniu, którym pomogli ludzie, a które zmutowały się samoistnie. I co najważniejsze, w książce znajdziecie wiele cennych informacji o właściwościach leczniczych roślin np. sok ze śliwek pity regularnie zwiększa gęstość kości, a sok wiśniowy pity po intensywnych treningach skutecznie walczy z bólem.
Niech moją rekomendacją będzie fakt, że książkę posiadam w wersji elektronicznej, ale z pewnością zaopatrzę się w papierową kiedy nadarzy się okazja :)

Moja ocena 6/6

ps. Czy ktoś z Was może polecić mi książki o podobnej tematyce? Mam na myśli to jakim ewolucyjnym zmianom ulegało to co jemy...Z góry dziękuję :)

5 komentarzy:

  1. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale teraz z pewnością się zainteresuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie spraw sobie ogródek, jeśli nie mieszkasz w domu z ogródkiem to zaangażuj balkon albo chociaż parapet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Londynie czasem nawet posadzenie czegos na parapecie jest niewykonalne :( Byc moze jednak wkrotce bede miala swoje miejsce do aranzacji :)

      Usuń
  3. Nie czytałam tej książki, ale z pewnością muszę ją zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ją teraz czytam , i bardzo polecam , i z chęcią włącze wszystkie te rady w życie i ogólnie bardzo interesuje sie tematem odżywiania i dużo czytam takich książek :)

    OdpowiedzUsuń